piątek, 5 lipca 2013

Monthly mix #1





1. Organic.
2. Mini łyżeczki.
3. Lady in red.
4. Shopping day.
5. Ciastka kokosowe.
6. Mini trampki.
7. Ecco dzień.
8. G & G - green glasses.
9. Spacerowo.
10. Jabłkowe orzeźwienie.

A&N.



















9 komentarzy:

  1. też mam taki składzik łyżeczek dla moich dziewczynek:D nalepsze jest to, że ja bardzo lubię nimi jeść:D
    lakier nie jest bały.. szarawy.. ale jaśniutki.. dobry dla kogoś kto boi sie bieli.. ba ja się też średnio czuję z czymś takim:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, to jest chyba w takim razie nieodłączny element młodych mam- jedzenie tymi małymi łyżeczkami ;)
      skoro to jest szarawy to jestem przekonana do niego 50 razy bardziej, może i się średnio czujesz, ale wyglądał obłędnie ;)

      Usuń
    2. średnio czułabym się w bieli.. nie lubię jak mi cos tak odbija od pazkocia.. mam wrażenie, że wypaplałam się w farbie:) ten lakier polecam szczerze, bo jest świtny, w następnym poście pokaże róż z takimi drobinkami.., też wymiata:D
      To mi ulżyło, że nie jestem sama z tymi łyżkami:D

      Usuń
  2. A łyżeczki oczywiście Hippa

    OdpowiedzUsuń
  3. trampeczki boskie, moja mała ma podobne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też jestem nimi oczarowana, szkoda, że Oliwia nie chce w nich chodzić. :P

      Usuń